Po klęsce powstania warszawskiego stolica zamieniła się w ocean gruzów. Trzeba było mieć wiele wyobraźni, żeby planować szybką odbudowę miasta. A jednak decyzja zapadła niemal niezwłocznie po zakończeniu okupacji, a przed architektami i budowniczymi stanęło epokowe zadanie. Choć wizytówką odbudowy stała się zrekonstruowana starówka, to reszta miasta nie miała wrócić do dawnej formy, tylko zamienić się w idealną nowoczesną metropolię.
To książka o entuzjazmie i optymizmie, o wyobrażaniu sobie „najlepszego miasta świata” na gruzach starego porządku, o architektach z Biura Odbudowy Stolicy, którzy tworząc miasto swoich marzeń, przykładali rękę do budowy totalitarnego państwa.
Opublikowana na początku pandemii Covid 19, książka bywała odbierana jako krzepiąca opowieść o nadziei i odwadze. Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę, a następnie ludobójstwo i systematyczne zburzenie strefy Gazy przez Izrael sprawiły jednak, że tematy w niej poruszone przestały należeć tylko do historii i stały się niewygodnie bliskie.



